niedziela, 3 kwietnia 2016

nad Bałtykiem




Jest wczesnowiosenne popołudnie. Mimo słonecznej pogody chłód daje się we znaki. Rękawiczki lepiej mieć na dłoniach, bo bez nich palce sztywnieją. Na plaży na szczęście nie wieje, na wydmach, wśród drzew jest bajkowy klimat - słońce przedzierające się przez konary drzew. Zieleń i pomarańcz zdecydowanie zdominowały krajobraz. To wszystko sprawia, że sesja narzeczonych w takich warunkach wychodzi znakomicie! 
Ale tak naprawdę gdyby nie to, że ONI naprawdę się kochają, nie byłoby takiego klimatu i emocji na moich zdjęciach. Zresztą, sami zobaczcie TUTAJ


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza