środa, 17 października 2018

macierzyństwo




Nie potrafię opisać macierzyństwa jednym wyrazem. Musiałabym użyć wielu przymiotników takich jak: piękne, ciężkie, wspaniałe, trudne, emocjonalne, zachwycające, dołujące, wyjątkowe, niepowtarzalne... To czas poznawania siebie z zupełnie nowej roli, uczenia się siebie i sprawdzania granic swoich możliwości, cierpliwości, wytrwałości a nawet siły fizycznej. 
Dla mnie macierzyństwo jest czymś najpiękniejszym co mogło mi się zdarzyć. Jestem wdzięczna losowi, że mogę doświadczać całego wachlarzu uczuć i emocji. Codzienny widok mojego dziecka napawa mnie niesamowitą radością, bywa, że czuję się przytłoczona ilością popełnionych przez siebie błędów a lęk o przyszłość często o sobie przypomina, to jednak jest NIC w porównaniu z NIM.